piątek, 29 maja 2015

Krem BB od Yves Rocher



Krem BB Idealna cera 6 w 1 Yves Rocher
Info producenta: 6 natychmiastowych efektów dla idealnej skóry w jednym kroku. Rezultat – skóra natychmiast staje się widocznie piękniejsza.
6 właściwości, aby zapewnić natychmiastowy efekt idealnej skóry jednym gestem
●Doskonale nawilża skórę przez 24h.
●Idealnie ujednolica koloryt skóry.
●Tuszuje niedoskonałości skóry i oznaki zmęczenia.
●Wygładza powierzchnię skóry.
●Przywraca skórze blask.
●Chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Pojemność: 50 ml
Cena regularna: 49 zł
Składnikami aktywnymi są biała herbata oraz pigmenty. Biała herbata, która wywodzi się z kultury chińskiej, znana jest ze swoich właściwości ochronnych.
Pigmenty to tlenki żelaza. Mają one właściwości rozświetlające i nadające skórze piękny wygląd.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z białej herbaty, wyciąg z aphloïa, oligosacharydy z jabłka, woda z hamamelisu z ekologicznych upraw.
Gest dla ochrony środowiska
Opakowanie z kartonu z kontrolowanych upraw leśnych. Nadruk tuszem roślinnym. Nie zawiera ulotki, nie pakowane w celofan.


Moje wrażenia: To zdecydowanie mój ulubiony krem BB. Dostępny jest w dwóch odcieniach: jasnym i ciemnym. Ja używam jasnego, który odpowiada mojej cerze przez większą część roku. Posiada on bardzo lekką, dość rzadką konsystencję. Jego zapach jest dość przyjemny (perfumowa woń) i raczej mocno wyczuwalny. Krem na twarzy rozprowadza się nie pozostawiając smug. Jak na krem BB mocno kryje. Oczywiście wypryski czy ciemniejsze plamki wymagają dodatkowo porcji korektora, ale na co dzień spokojnie może on zastąpić podkład. Dodatkowym plusem jest fakt, że ten krem świetnie matowi skórę. Co do kwestii nawilżenia to ciężko mi to w tym przypadku ocenić. Jakoś nie do końca jestem w stanie zaufać kremom BB w kwestii pielęgnacji, więc często stosuje pod nie jeszcze typowe kremy nawilżające.

WYNIKI KONKURSU z "Bransoletki Rękodzieło Moarad"
Bransoletkę wygrywa Pani Aleksandra Tryląg. Gratuluje! Czekam przez 7 dni na dane adresowe.

czwartek, 28 maja 2015

My Secret Beauty Elixir Smoothing Make-up


Info producenta: Marzyłaś o podkładzie, który zapewni gładką i miłą w dotyku cerę? Jeśli tak to jest to Twój podkład. Delikatnie kryjąca formuła zawiera elastomery wygładzające powierzchnię skóry, wyrównujące koloryt i pochłaniające nadmiar sebum oraz kompleks witamin A, C, E, które korzystnie wpływają na nawilżenie skóry, poprawiają wygląd skóry i mają działanie kojące i przeciwzapalne.

Cena: 12,99 zł

Pojemność: 30 ml

Dostępność: Drogerie Natura


Dostępne kolory (na zdjęciu u góry zaczynając od lewej):

1 IVORY - jasny, żółtawy, chłodny odcień

2 BEIGE - nr 2 jest najciemniejszy z całej trójki. Posiada taki lekko zgaszony, jakby szarawy odcień.  Z tym odcieniem trzeba uważać, bo ciemnieje na skórze z upływem czasu. Nabiera bardziej pomarańczowych nut.  Przy testowaniu podkładu zawsze warto poczekać kilka minut i sprawdzić jak będzie się zachowywał kolor.

3 NUDE - jest trochę ciemniejszy i cieplejszy niż nr 1, ale również jak najbardziej przeznaczony do jasnych cer


Tonacje tego zestawu podkładów bardzo mi odpowiadają. Nie są one zbyt ciemne; jak najbardziej dopasowane do słowiańskich typów cer. Ich konsystencja jest kremowa i dość gęsta. Przy wyciskaniu z tubki podkład nie wypływa tylko wysuwa się jak gęsty krem.




Krycie tych podkładów jest naprawdę niezłe, czego wcale się nie spodziewałam. Producent określa krycie jako delikatne, do tego design opakowań kojarzy mi się z kremami BB, dlatego myślałam o nich jako o bardzo lekkich podkładach na codzień.  Zaskoczyły mnie jednak bardzo pozytywnie. Świetnie ujednolicają koloryt cery, kryją wszelkie zaczerwienienia i widocznie kamuflują wypryski.  Dzisiaj nałożyłam na twarz podkład nr 2 i dodatkowe użycie korektora było już zbędne, bo wszystko zostało ładnie zamaskowane. Przy większych, ciemnych czy czerwonych plamkach pewnie nie dało by się pominąć tego kroku, ale uważam, że jest naprawdę nieźle z kryciem. Dodatkowo odniosłam wrażenie, że podkład jakby lekko zmatowił cerę, Jedynie czubek nosa wymagał przypudrowania.


środa, 27 maja 2015

Pędzel Zoeva 127 / LUXE SHEER CHEEK


Pędzel Zoeva nr 127 jest przeznaczony do nakładania różu i brązera.  Główkę tworzy miękkie, białe, naturalne włosie kozy. Zostało ono skośnie ścięte. Osadzone w lekko spłaszczonej, metalowej skuwce znajdującej się na drewnianym. lakierowanym trzonku. 





Wymiary:

długość rączki - 12,5 cm

długość włosia - 2,5 - 3,5 cm




Nie jestem wielką fanką tego pędzla. Była przyzwyczajona nakładać róż mocno zwartym, dość twardym  włosiem.  Zoeva 127 posiada włosie delikatne, bardzo puszyste, rzadkie. Mocno rozpłaszcza się po przyłożeniu do skóry.  Główka jest raczej niewielkich rozmiarów i dość mocno spłaszczona, co też często komplikuje aplikację. Ciężko było mi tym pędzlem równomiernie nałożyć róż. Robił plamy koloru w miejscu przyłożenia (zostawiał tam niemal cały nabrany na niego róż), których wcale nie łatwo było rozetrzeć.   Miałam ochotę zakupić inny pędzel do różu, ale po kilku miesiącach udało mi się go opanować. Ustawiam go pionowo i wykonuję szybkie, delikatne pociągnięcia, tak by włosie tylko leciutko dotykało skóry i nie wyginało się w kontakcie z nią. Niestety pędzel został trochę uszkodzony przez mojego psa, który odgryzł pęczek włosków, i teraz zdarza się , że pojedyncze włoski wychodzą ze skuwki.




Pędzel nr 127 można kupić za ok. 52 zł.



piątek, 22 maja 2015

Kobo Professional Ideal Volume Mascara


Info: Tusz zwiększający objętość rzęs.  Idealna aplikacja, perfekcyjne rozdzielenie i zwiększenie objętości rzęs dzięki modelującej, silikonowej szczoteczce. Elastyczna formuła tuszu nie kruszy się i nie rozmazuje. zawiera aktywne składniki pielęgnacyjne i regenerujące strukturę rzęs: proteiny pszeniczne, hydrolat keratyny, D-panthenol, wosk Carnauba.

Pojemność: 11 ml

Cena: 24,99 zł

Dostępność: Drogerie Natura


Tusz pochodzi z limitowanej edycji wypuszczonej przez Kobo wiosną 2015. Mam nadzieję jednak, że ta limitka nie wyczerpie się szybko, bo bardzo polubiłam tą maskarę.

Tusz posiada eleganckie, lustrzane opakowanie o minimalnej szacie graficznej. Po jego otwarciu ujrzymy silikonową, lekko skośnie ustawioną szczoteczkę. Jest ona elastyczna, łatwo się zgina na całej długość. O ile nie darzę silikonowych szczoteczek sympatią, to ta bardzo przypadła mi do gustu. Długość wypustek na szczoteczce zmienia się parabolicznie. Kolce są sztywne i ostre. Nie osadza się na nich zbyt duża ilość  tuszu. Precyzyjnie wbijają się między rzęsy, rozdzielając je od nasady. Na rzęsach nie osadza się nadmiar maskary. Tusz szybko schnie, nie rozmazuje się, pozostaje na swoim miejscu. Mocno wydłuża rzęsy i zwiększa objętość, nadaje kolor głęboki odcień czerni. Efekt naprawdę mi się podoba :)




czwartek, 21 maja 2015

Lakiery do zdobień Sensique Art Nails z cienkim pędzelkiem


Dzisiaj chciałabym pokazać Wam 2 lakiery do zdobienia paznokci, utrzymane w morskich odcieniach. To nowe kolory w kolekcji Sensique.

Pojemność: 7 ml

Cena: 5,99 zł

Dpostępność: Drogerie Natura


Oba lakiery zostały wyposażone w cienkie pędzelki, których grubość nie zmienia się na całej ich długości. Włosie jest dość zwarte, nierozcapierza się. Łatwo wygina się w miejscu osadzenia na trzonku, dzięki czemu może niemal całą długością przylegać do płytki paznokcia, ułatwiając tym samym malowanie prostych linii.


Konsystencja lakieru jest taka "w sam raz". Nie za gęsta i nie za rzadka.  Na paznokciu nie rozlewa się na boki, ale nie ma też problemów z rozprowadzeniem na większych powierzchniach. 


nr 203 SEA GREEN



nr 204 BLUE OCEAN



Wybaczcie, że nie uraczę Was przy okazji tego posta jakimś fantazyjnym zdobieniem, ale nie mam do tego talentu. Ograniczam się zawsze do prostych paseczków i kropeczek.






WYNIKI KONKURSÓW

Zegarek Deja vu wygrywa Pani Aśka Radzikowska. Gratuluję! Proszę o przesłanie danych adresowych oraz adresu e-mail w wiadomości prywatnej na mój fanpage.

Bransoletkę od Pracownia Pauliny wygrywa Pani Iwona Borowiec- Ziemnicka. Proszę o wysłanie danych adresowych bezpośrednio na fanpage Pracownia Pauliny.

środa, 20 maja 2015

Małpi gaj


Bardzo długo opierałam się modzie na woski. Aż w końcu spróbowałam i przekonałam się, że intensywności ich aromatu nie dorówna żadna zapachowa świeca. Teraz woski na stałe zagościły na moim kominku i umilają niemal każde popołudnie.



Próbowałam już słynnych Yankee Candle i innych wosków, ale najbardziej lubię te handmade ze scented.pl Mają formy serduszek lub okrągłych babeczek. Strukturą odróżniają się od innych masowo produkowanych wosków; nie są tak gładkie jak wosk świecy, a bardziej chropowate i kruche. Łatwo wyjmuje się je też z kominka, nie trzeba nic skrobać - po prostu wosk wyjmujemy tak samo łatwo jak go włożyliśmy. No i długość palenia - jeśli zapach wosku należy do tych intensywnych, to można go palić codziennie przez 2 tygodnie nadal ciesząc się zapachem.



Na moim kominku widzicie teraz zapach "Małpi Gaj". Ta nazwa zupełnie nic mi nie mówiła, jeżeli chodzi o spodziewane nuty zapachowe. Szybko więc wyjęłam wosk z opakowanie i go powąchałam. Poczułam typową woń  napoju wieloowocowego. Sprawdziłam na stronie producenta czy moje nozdrza się nie myliły i rzeczywiście "Małpi Gaj" to prawdziwy owocowy koktajl.



Małpi Gaj to wyjątkowa mieszanka aromatów soczystych owoców: świeżych bananów, soczystych grejpfrutów, kiwi, truskawek, z dodatkiem gumy balonowej i odrobiną wanilii w nucie bazowej. Niezwykła kompozycja - odpowiednik zapachu Monkey Business od Busy Bee Candles.



Wosk można kupić na scented.pl za 5 zł. Oprócz tych wyrobów handmade znajdziecie tam też woski innych znanych firm oraz kominki.